Pudełkowo Loany

Just another page about hobbies :)

85. Bal w Warszawie i zielona suknia balowa 1830.

Dużo przygotowań, dużo planów – niekoniecznie zrealizowanych, ale ostatecznie udało się i 29 listopada brałam udział w Balu Królestwa Polskiego 1830, zorganizowanych przez towarzyszenie regimentów i pułków polskich 1717-1831 w warszawskim Arsenale. Bal miał upamiętniać 174 rocznicę wybuchu powstania listopadowego, stąd taka data 🙂

Do stolicy przyjechałam już w piątek i nocowałam wraz z Asią „Niegdysiejszą Pani Domu” w apartamencie, wynajętym w hostelu. Zrobiłyśmy sobie babski wieczór z telewizją, bo akurat obydwie nie mamy jej na co dzień w domu 😛 I oczywiście szyłyśmy.
W sobotę pamiętam, że szyłam, szyłam, szyłam, a potem przyszły dziewczyny i zrobiło się gwarno i pospiesznie. I to dziewczyny pomagały mi do końca z szyciem (dzięki pracy i popsutej maszynie nie miałam możliwości skończyć szycia w domu :(). Dziękuję Asi NPD, Eli, Patrycji, Fobmróweczce za pomoc – bez Was nigdy nie udałoby mi się skończyć stroju. Czesała mnie oczywiście niezrównana Olga – jej fryzury są zawsze wspaniałe.
Na bal wybrałyśmy się piechotą, na suknię miałam narzuconą pelerynę, a było oczywiście poniżej zera. No cóż, było zimno i na bal dotarłam przemarznięta i z czerwonym nosem 😛 Ale na szczęście nie skończyło się to chorobą.
Sam bal wspominam dobrze, chociaż miał parę niedociągnięć. Zostałam przedstawiona jako debiutantka, co mnie trochę zdziwiło, bo jednak mam już kilka podobnych imprez za sobą. Ta się wyróżniała podaniem ciepłych posiłków, co mogę jej zaliczyć na duży plus 🙂 Muzyka wybrana była w porządku, tańce też, jak już się odbywały. Ja ogólnie nie mam problemu z nauką tańców na imprezach (uczyłam się już różnych – starodawnych, kontredansów, greckich, żydowskich, celtyckich 😛 nie pamiętam ich oczywiście, ale szybko się uczę od nowa :P), a tutaj jakoś ta nauka średnio szła. Ale nie szkodzi, i tak dobrze się bawiłam. Poznałam nowe osoby, które serdecznie pozdrawiam i mam nadzieję spotkać je znowu 🙂
Po imprezie do hostelu odwiózł mnie niezrównany Sebastian, któremu bardzo dziękuję za rozmowy i pomoc w powrocie, bo temperatura nie rozpieszczała nas (było – 6 :P).
Zdjęć w sumie nie mam za wiele, ale dostałam zgodę na udostępnienie fotek zrobionych przez pana Jarosława Żelińskiego, na których widać moją zieloną suknię balową z 1830:
JZelinski_2014-11-29_8-59 _044

JZelinski_2014-11-29_8-59 _045

JZelinski_2014-11-29_8-59 _046

JZelinski_2014-11-29_9-00 _048

Reklamy
1 Komentarz »

76. Japońskie chusteczniki :)

Jakiś czas temu w przedszkolu pojawiło się ogłoszenie, że panie proszą o przynoszenie fantów na loterię. Postanowiłam również coś podarować, ale nie bardzo lubię, kiedy moje dzieci mają za dużo maskotek, słodyczy itp. gadżetów – wolę jakieś bardziej przydatne drobiazgi. Szukałam na sieci prostego pomysłu i na blogu  zdolnej Pani Joanny znalazłam takie małe chusteczniki. Odwiedziłam zalinkowany przez nią dokładny włoski tutorial i postanowiłam uszyć taki drobiazg jako fant na loterię.

W domu nie miałam odpowiednich materiałów, tzn. w małe kolorowe wzorki pasujące do chłopca i do dziewczynki, ale ponieważ właśnie odbierałam zamówione w CottonHill materiały bardzo pomocna właścicielka znalazła specjalnie dla mnie przepiękne wzorki – w małe kolorowe ptaszki i liski – BARDZO DZIĘKUJĘ za pomoc!

I tak szybciutko uszyłam kilka chusteczników. Trzy oddałam do przedszkola jako fanty – niestety, nie były zbyt popularne, ale nie szkodzi – jeden wykupiła moja siostra 🙂 Dwa zrobiłam dla koleżanek z Warszawy, które uszyły mi sukienkę na zamówienie. Jeden powędruje do Krulika, bo jest z materiału, który jej się bardzo podobał. Dwa otrzymały moje córki oraz dwa podarowałam jako dodatki do prezentów 🙂 Myślę, że jeszcze kilka uszyję, bo są naprawdę pomysłowe i przydatne.

LOANA_Chusteczniki_01 LOANA_Chusteczniki_01_2 LOANA_Chusteczniki_02 LOANA_Chusteczniki_03 LOANA_Chusteczniki_04

 

1 Komentarz »

Zashevka

crafting i szycie...

Vanadian Avenue

Passion, knowledge and desire to create

Red Point Tailor

Couture Endeavours

Początkowo

To co we mnie najlepsze i twórcze chciałabym pokazać światu

Robótki Stefci

Kocham uczucie tworzenia, więc tworzę:)