Pudełkowo Loany

Just another page about hobbies :)

07. I po weekendzie…

A szkoda, bo minął mi bardzo miło.

W sobotę wybrałam się na warsztaty organizowane przez moją ulubioną Fundację Flafi (którą kocham również za nazwę :P),a prowadzone przez bardzo miłą (jeszcze) studentkę Michalinę. Uczyła nas ona frywolitkowania. Bardzo podobają mi się prace zrobione tą techniką, zwłaszcza biżuteria, w związku z tym postanowiłam spróbować i nauczyć się „wiązać supełki”. Frywolitkowanie nie jest proste – na razie, po pierwszych zajęciach, umiem podstawowe ruchy – teraz muszę je ćwiczyć, żeby na drugim kursie nauczyć się następnych kroków. Ale mam nadzieję, że zapału mi starczy 🙂 Pracy żadnej jeszcze nie wykonałam, dlatego nie mam nic do pokazania.

Natomiast w niedzielę, po owocnym przedpołudniu (szyłam bluzkę do stroju karnawałowego mojej córki Izabeli – pokażę ją w poście o całym stroju, pewnie po balu :P) wybrałam się na spotkanie dziewczyn z Kwiatu Dolnośląskiego, który obchodzi 8 lutego drugie urodziny. W związku z tym na spotkaniu miałam okazję spróbować przepysznego tortu (biszkopt z kremem,  brzoskwiniami, przepięknie ozdobiony i z napisem) autorstwa Wikuchy, za który ogromnie dziękuję! Oprócz tego obejrzałam mnóstwo prac, poznałam nowe osoby, zapamiętałam lepiej imiona tych już znanych (jednak nie wszystkie dziewczyny scrapujące nazywają się Kasia 😉 ) i zrobiłam szablon do pudełka w kształcie kawałka tortu, który przygotowała dla nas Czarownica Agnieszka. Przyznam, że bardzo mi się przyda ten szablon, bo już od świąt próbuję się zabrać za zrobienie pudełeczek dla koleżanek z pracy, ale jakos nie miałam do tej pory pomysłów na nie. Samego pudełka niestety nie wykończyłam, ponieważ w ogóle nie przygotowałam się na te warsztaty i przyszłam „goła i wesoła”, aż mi wstyd. Dobrze, że Krulik poratowała mnie papierami, a dziewczyny pomagały w przygotowaniach – DZIĘKUJĘ!

Podsumowując – weekend upłynął mi bardzo przyjemnie, nauczyłam się kilku nowych rzeczy, poznałam nowe osoby – uwielbiam tak spędzać czas 🙂 Teraz szykuję się do godziny „zero”, tj. do balu karnawałowego w przedszkolu mojej córki Izy – mam nadzieję, że jednak skończę strój na czas 🙂

Dodaj komentarz »

06. Warsztaty ceramiczne w Otwartym Centrum Ceramiki we Wrocławiu.

Dawno, dawno temu (tzn. w listopadzie zeszłego roku 😉 ) wzięłam udział w warsztatach ceramicznych organizowanych przez Fundację Flafi. Warsztaty miały podtytuł „Ceramiczne anioły, gwiazdy, dzwonki” i jak można się domyślać, miałam możliwość przygotować na nich ozdoby na święta bożonarodzeniowe. Niestety, z powodu różnych perturbacji związanych z odbiorem prac otrzymałam je dopiero w tym tygodniu, więc oczywiście wykorzystam je na następne święta 🙂

Same warsztaty bardzo mi się podobały. Jakkolwiek nie lubię się babrać palcami w ciastach i tym podobnych materiałach, to jednak możliwość gniecenia i formowania bez myślenia, że będę to musiała wszystko później posprzątać, ma wielki urok 😛 Oczywiście to, co sobie wymyśliłam w głowie i chciałam zrobić, a to, co mi wyszło spod niewprawionych palców to są zupełnie inne historie. Ale nic nie szkodzi, ważne, że dobrze się bawiłam, a prace są „rozpoznawalne”, tzn. widać, co chciałam zrobić. Bardzo pozytywnie zapamiętałam też pana prowadzącego, który chodził z nieodłącznym e-papierosem (nie pamiętam, czy to dobra nazwa 🙂 ) i bardzo chwalił wszystkie nasze prace jako niepowtarzalne i unikatowe. Warsztaty były podzielone na dwie części – na pierwszej wyżywaliśmy się w glinie i lepiliśmy to, co chcieliśmy stworzyć, na drugiej malowaliśmy szkliwem, które w większości przypadków ma zupełnie inny kolor przed wypaleniem i po wypaleniu (stąd zabawna sytuacja, kiedy odbierałam prace swojej szwagierki i ona kazała mi szukać turkusowej miseczki, a odebrałam jakąś taką granatową :P).

A tutaj moje prace:

Zrobiłam płaskiego kotka do zawieszenia, płaskiego aniołka oraz mały dzwoneczek z kuleczką. Kotek wyszedł ciemniejszy, niż się spodziewałam, ale i tak podoba mi się najbardziej. Z aniołka odpadła aureola, ale przynajmniej jest kolorowy. Dzwoneczek najmniej się wybija, bo jest prosty i jednokolorowy. Mimo wszystko mam zamiar wykorzystać te ozdoby w przyszłym roku na święta.

 

2 komentarze »

Zashevka

crafting i szycie...

Vanadian Avenue

Passion, knowledge and desire to create

Red Point Tailor

RPT's Couture Endeavours

Początkowo

To co we mnie najlepsze i twórcze chciałabym pokazać światu

Robótki Stefci

Kocham uczucie tworzenia, więc tworzę:)