Pudełkowo Loany

Just another page about hobbies :)

88. Bal Szkocki w Krakowie – 24 stycznia 2015r.

Następny bal w tym karnawale – VII Jakobicki Bal Szkocki – odbył się 24 stycznia w krakowskim Dworku Białoprądnickim. Zorganizowały go zespoły taneczne Comhlan oraz Szkoła Tańca Jane Austen. Datowanie obejmowało lata 1715-1745, niestety nie miałam czasu stworzyć sobie odpowiedniego stroju i wystąpiłam w tej samej sukience, co na poprzednim balu. Na szczęście nie byłam jedyna w niepoprawnym kostiumie… w sumie to większość nie załapała się na podane daty 😛 Ale nie szkodzi, w końcu to nie od strojów zależy dobra zabawa, a od ludzi 🙂

Tyyyle nas było :) Podobno 120 osób.

Tyyyle nas było 🙂 Podobno 120 osób.

A ludzie oczywiście jak zwykle dopisali, było tłumnie, gwarno, spotkałam swoje koleżanki z Krynoliny i z innych grup, poznałam nowe osoby (pozdrowienia dla Pana Bagrita i syna z Garnizonu Fortecy Częstochowskiej , ekipy z Warszawy, pana Tomka z żoną, dziewczyn z Wrocławia i nowo poznanej Unicornis :)), natańczyłam się i nagadałam 😛 Tańców było dużo, na szczęście oznaczono je gwiazdkami w zależności od trudności – super pomysł, bo naprawdę fajnie wiedzieć, czy da się odtańczyć dany utwór czy nie. Taniec to nie jest moja mocna strona i na innych balach zgłaszam się tylko do kontredansów, bo reszty w ogóle nie umiem ogarnąć 😦 Niestety spóźniłam się troszkę, dlatego miałam lekki problem z zapełnieniem karnetu, ale udało się i nie przesiedziałam balu 🙂 Gosia z zespołu Comhlan wspaniale prowadziła naukę – takiego nauczyciela można sobie życzyć na każdym balu 🙂

Reprezentacja Krynoliny - brakuje kilku dziewczyn.

Reprezentacja Krynoliny – brakuje kilku dziewczyn.

Tu z panem Bagritem.

Tu z panem Bagritem.

Dużo osób to mało jedzenia 😛 Przed balem podano przepyszne kanapeczki i babeczki, były też soki oraz woda, wszystko zniknęło dość szybko i w połowie imprezy można było już tylko napić się wody. Dobrze, że gorset swoje robi i nie bywam w nim zbytnio głodna 😛

Jak pisałam na balu wystąpiłam w tej samej sukience co ostatnio, ale tym razem poprosiłam o zamotanie turbanu. I kochana Fobasia spełniła moją prośbę – na głowie miałam wielki turban (tylko jeden szal miał odpowiedni kolor, niestety był to duży wełniany szal…) z wieloma ciężkimi broszkami, dostałam też pióra do niego. No zaszalałam – wyglądałam na balu jak rasowa pani Bennet 😛 (ewentualnie mogłam udawać, że mam na głowie Voldemorta ;)). Nie mówiąc o wcześniejszych problemach z wsiadaniem do auta koleżanki, małego fiata Pandy – ale to nigdy nie jest proste w gorsecie 😉

Coś mi zjada głowę! ;)

Coś mi zjada głowę! 😉

Przed imprezą spędziłam wspaniały czas u Dorfi, gdzie na spokojnie wykończyłam swoją kieckę (podszewka nie była podszyta do końca). Potem dołączyła do nas Lady Polley oraz Fobmróweczka i rozpoczęły się przygotowania do wyjścia. Zawsze wyglądają tak samo i zawsze zajmują więcej czasu niż się spodziewałyśmy. Ale świetnie było! Dziękuję Dorfi za gościnę, a Fobmróweczce za czesanie! 🙂

Zdjęcia z balu są autorstwa pana Wojtka Wowry oraz dziewczyn z Krynoliny – dziękuję!

Następnego dnia po balu wspólnie z Dorfi oraz Lady Polley pojechałam na spotkanie Krynoliny pod Bramą Floriańską. Jak zwykle spóźniłyśmy się, dlatego od razu poszłyśmy do Jamy Michalika, gdzie dziewczyny zajęły już stoliki. Bardzo lubię ten lokal, jest klimatyczny i ma pyszne desery oraz napoje. Mam nadzieję częściej tam zaglądać w przyszłości 🙂 Na spotkaniu miałam okazję porozmawiać dłużej z nowo poznanymi na balu osobami. Ponieważ tego dnia Kraków był pięknie ośnieżony, to dziewczyny zrobiły kilka klimatycznych fotek. Nawet fotograf z Krakowa złapał nas w swój obiektyw 🙂

A tutaj możecie poczytać inne relacje z tego weekendu 🙂

Relacja Gabrielli

Relacja Fobmróweczki

Relacja Olgi

Relacja Porcelany

Relacja Dorfi

Relacja Alicji z balu

Relacja Alicji ze spotkania po balu

Hmmm… powiedzmy, że relacja Lady Polley ze spotkania po balu 😉

Reklamy
Dodaj komentarz »

Zashevka

crafting i szycie...

Vanadian Avenue

Passion, knowledge and desire to create

Red Point Tailor

Couture Endeavours

Początkowo

To co we mnie najlepsze i twórcze chciałabym pokazać światu

Robótki Stefci

Kocham uczucie tworzenia, więc tworzę:)