Pudełkowo Loany

Just another page about hobbies :)

94. Bal „Przybyli Ułani pod okienko” – 14.11.2015r.

Nazwę balu wymyśliła zdaje się Agnieszka Kadłubowska z zespołu Serenissima Wratislavia, który był organizatorem tej imprezy. I trzeba przyznać, że konkurs wiedzy na balu był bardzo związany z ułanami, chociaż przyznaję, że chyba nie odpowiedziałabym na żadne pytanie 😛

Naprawdę muszę przyznać, że jedzenie było tak smaczne jak wyglądało :)

Naprawdę muszę przyznać, że jedzenie było tak smaczne jak wyglądało 🙂

Ale jakkolwiek datowanie było takie „nieokreślone”, to sam bal wyszedł jak zwykle świetnie 🙂 Odbywał się ponownie w Auli PWT przy Katedrze – sala jest bardzo przestronna, ozdobiona (chociaż przyznam, że obrazy mogli dać mniej monotonne 😉 ), a przez jej środek biegnie pas ułożony z kafli w taki sposób, że ustawianie seta jest banalnie proste 😛 Jedyna wada tej lokalizacji to całkowity brak dobrego światła do zdjęć 😦 Ale nie szkodzi, akurat brak mocnego światła w dobrej zabawie w ogóle nie przeszkadza 😛 Tradycyjnie jedzenia było bardzo dużo i było przepyszne (kocham autorkę tiramisu! objadłam się na cały następny rok :P) Wojtek Badziak wspaniale prowadził tańce, wśród których było wiele moich ulubionych longway-ów 🙂 Myślę, że wszyscy uczestnicy bawili się równie dobrze jak ja 🙂

Grupowe zdjęcie gości, którzy pozostali do końca :)

Grupowe zdjęcie gości, którzy pozostali do końca 🙂

Tutaj zdjęcie grupowe na Facebook’u.

Co do strojów to założyłam suknię z roku 1830, zieloną aksamitną – od debiutu na Balu Listopadowym w Warszawie w sumie nie miałam okazji jej założyć, a bardzo ją lubię 🙂 Poprawiłam tylko dolną falbanę, żeby była bardziej rozłożona, ale reszta pozostała ta sama.

Aksamit nie jest fotogeniczny. Ja też nie na szczęście ;)

Aksamit nie jest fotogeniczny. Ja też nie na szczęście 😉

Ale i tak przed balem twardo spędzałam wolne chwile przed maszyną – tym razem szyłam suknię dla koleżanki Usy. Ze względów finansowych powstała ona ze zwykłej satyny, a kolor został wybrany jako kompromis pomiędzy moimi propozycjami (błękit, róż :P) a pragnieniami przyszłej właścicielki (czarny). Wybrałam prosty krój, ponieważ po raz pierwszy szyłam kieckę na kogoś tak szczupłego. Dodatkowo sukienka może od biedy obskoczyć jakąś nie historyczną imprezę, ponieważ nie jest zbyt mocno stylizowana (nie jest szyta na gorset :P) – tzn. jest zapinana na guziki, ma odpowiedni krój pleców i ułożenie spódnicy, ale w sumie jako sukienka balowa współczesna też może być 🙂 Satynę szyło się jak zwykle OKROPNIE, ale z efektu jestem zadowolona. O paru drobiazgach do poprawki nie ma co wspominać 😉

Satyna nie jest fotogeniczna... zdjęcia bez lampy są ruszone, a z lampą dziwnie się odbijają -_-

Satyna nie jest fotogeniczna… zdjęcia bez lampy są ruszone, a z lampą dziwnie się odbijają -_-

BALSERENISSIMA2015-11_UsaLampaBok

Na szczęście Usa wyszła bardzo ładnie 🙂

W przyszłym roku również planuję wybrać się na bale organizowane przez Serenissimę – naprawdę warto! 🙂

Anna Utko jak zwykle w bardzo skomplikowanej i ślicznej kreacji własnego autorstwa :)

Anna Utko dobrze się bawiła – wyglądała słodko w kreacji jej autorstwa 🙂

 

Satyna... ale Ela świetnie wyglądała w sukni uszytej przez Lady Polley i nazwanej słodko "zielony potwór" ;)

Satyna… ale Ela świetnie wyglądała w sukni uszytej przez Lady Polley na wystawę 🙂

Jola wystąpiła w sukni od krawcowej, stylizowanej na rok 1820, w prześlicznym kolorze!

Jola wystąpiła w sukni od krawcowej, stylizowanej na rok 1820, w prześlicznym kolorze!

1 Komentarz »

Zashevka

crafting i szycie...

Vanadian Avenue

Passion, knowledge and desire to create

Red Point Tailor

RPT's Couture Endeavours

Początkowo

To co we mnie najlepsze i twórcze chciałabym pokazać światu

Robótki Stefci

Kocham uczucie tworzenia, więc tworzę:)