Pudełkowo Loany

Just another page about hobbies :)

42. Gorset bieliźniany a’la historyczny :)

w dniu 11 stycznia 2013

Podczas spotkania we Wrocławskim Centrum Seniora w rozmowie z koleżankami pojawiła się kwestia gorsetu, który każda prawdziwa dama zawsze nosiła. Oczywiście gorsetu takiego nie posiadam, w związku z tym postanowiłam nadrobić ten brak i spróbować uszyć. Projekt rozpoczęłam w marcu 2012, a skończyłam z miesiąc temu. Wg mnie jest to niestety tylko próba, bo nie wyszedł mi dobrze 😦 Ale przyznaję, jest to trudna rzecz do uszycia i nieoczekiwanie dość kosztowna.

Wykrój skopiowałam od Elbereth, która szyła gorset dla swojej siostry i wzięła wzór z książki o gorsetach. Ona oczywiście mogła skorzystać ze wzoru bez specjalnych zmian, ja dla siebie powiększałam bardzo porządnie całość i nie skorygowałam, co oczywiście wyszło dopiero na koniec – mój gorset jest za długi i nadaje się tylko do noszenia w pozycji pionowej, siadanie w nim kończy się niszczeniem fiszbin 😦 Sam wykrój gorsetu pochodzi z około 1900 roku i jest to gorset bieliźniany. Składa się z dwóch połówek, z tyłu sznurowanych, z przodu zapinanych na haftki. Każda połówka to osiem osobnych części zszytych razem, plus podszewka. Wierzch szyłam z materiału kupionego pod nazwą gorsetówka (dość sztywny, ładny materiał), podszewka to zwykła bawełna, w środek wszyłam również dużo sztywnika z klejem (który i tak przyszyłam, bo ten klej trzyma tylko przez chwilę :P) – mogę spokojnie powiedzieć, że wyszła mi niezła „zbroja”. Zwłaszcza jak się doliczy te kilkanaście metrów fiszbin – ze względów finansowych kupiłam przyszywane plastikowe, a one są niestety mocno podatne na odształcenia. Ogromnie żałuję, że zamiast wszywać samemu pojedyncze haftki kupiłam taśmę z gotowymi haftkami – całość jest bardzo krucha i w żadnym przypadku nie nadaje się do założenia jako prawdziwy modelujący gorset, ponieważ haczyki szybko się wyginają 😦 Dokupiłam nowe mocniejsze haftki, może ich wszycie pomoże. Dodatkowo bardzo brzydko układa mi się biust, będę musiała jakoś podwinąć gorset z przodu – to będzie trudne, bo ma on tyle warstw.

Ale to nic 🙂 Tak czy siak próbowałam i jestem z siebie dumna, że skończyłam. Następnym razem kupię w sklepie 😛 Zwłaszcza, że jak ktoś się postara to naprawdę wychodzi ładny gorset, jak widać na blogu tej pani 🙂 Zdjęcia mojegu gorsetu  na modelu na razie nie mam, sama sobie nie zrobię, ale jak uda mi się złapać kogoś odpowiedniego (wszystkie chętne koleżanki to mogą się tym gorsetem owinąć dwa razy ;P) to dołożę 🙂

LOANA gorset LOANA gorset LOANA gorset

 

 

P.S. Gorset jest oczywiście a’la historyczny, bo ze współczesnych materiałów i szyty maszyną. Swoją drogą, rozwaliłam na nim 11 igieł w maszynie i jedną podczas szycia ręcznego 😛

Reklamy

5 responses to “42. Gorset bieliźniany a’la historyczny :)

  1. Malina pisze:

    Kochana nie przesadzaj z tym owijaniem się ja weszłam normalnie nie owijając sie bo my jesteśmy panny barokowe

  2. robotkistefci pisze:

    Gratulacje!!! Czekam na drugi gorset:) mam nadzieje ze dasz mi go pomacać:)
    Na błędach swoich człowiek sieę najlepiej uczy:))

  3. kasiek pisze:

    Jak się w Niego zmieszczę to Ci zapozuję podczas kolejnej wizyty

  4. Paulina pisze:

    Wygląda fantastycznie! Takie gorsety są przepiękne i mega kobiece! Wybrałaś bardzo ładny materiał 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Zashevka

crafting i szycie...

Vanadian Avenue

Passion, knowledge and desire to create

Red Point Tailor

Couture Endeavours

Początkowo

To co we mnie najlepsze i twórcze chciałabym pokazać światu

Robótki Stefci

Kocham uczucie tworzenia, więc tworzę:)

%d blogerów lubi to: