Pudełkowo Loany

Just another page about hobbies :)

34. Festiwal Muzyki Celtyckiej „Zamek” 2012 i scrap :)

w dniu 17 września 2012

W dniach 24-26 odbyła się dziesiąta edycja Festiwalu Muzyki Celtyckiej Zamek 2012 w Będzinie. Pojechałam na tą imprezę w celach strikte towarzyskich, ponieważ fanką tego rodzaju muzyki nie byłam, ale wybierało się tam kilka moich dobrych znajomych i zaprosiły mnie na to wydarzenie

W piątek 24-tego tylko przyjechałam (po godzinie 23 :P), w związku z tym nie skorzystałam z żadnych atrakcji. Sobota była dla mnie naintensywniejszym dniem – wybrałam się wtedy na wykład i obejrzałam/przesłuchałam cały koncert. Natomiast w niedzielę zdążyłam tylko zwiedzić Zamek i Pałac w Będzinie i już musiałam wracać. Bawiłam się prześwietnie, ale na pewno w dużym stopniu była to zasługa moich koleżanek – którym bardzo dziękuję za towarzystwo, wspólne rozmowy i nocowanie 🙂 Mam ogromną nadzieję, że zobaczymy się za rok w tym samym miejscu 🙂

Z festiwalowych aktrakcji najbardziej podobał mi się koncert zespołu Beltaine. Przyznam się, że w ogóle byłam pierwszy raz na jakimkolwiek koncercie i byłam pozytywnie zaskoczona, jak świetnie bawią się ludzie – mnóstwo osób tańczyło, kołysało się – to było naprawdę energetyzujące wydarzenie. Głównie zapamiętałam zespół Beltaine, którym w tym dniu był gwiazdą, ale również muzyka innych zespołów była ciekawa. A tańce na scenie – cud, miód i orzeszki! Zwłaszcza „łabędzie” będę pamiętała długo – gratulacje dla Panów Tańcerzy za poczucie humoru 🙂

Żałuję, że nie wybrałam się na warsztaty tańców, ale nocne pogaduchy jednak wygrały tym razem 😛 W związku z tym w sobotę zdążyłam tylko wybrać się na wykład druida Dariusza Ciszkiewicza, dotyczący różnic pomiędzy szamanizmem i druidyzmem. Przyznam, że temat dla mnie jest całkowitą niewiadomą: druidów znam z komiksów „Asteriks i Obeliks” oraz z rozmów z jednym znajomym z czasów Flambergu (znajomy twierdził, że jest właśnie druidem :P). Dlatego z ciekawością wybrałam się posłuchać „o co kaman” 😛 Wykład był naszpikowany mnóstwem ciekawostek (jakoś zapamiętali mi się goli wojownicy, którzy nagle pojawili się z rozmowy o trójdzielności świata celtyckiego O_o), chociaż nie jestem do końca pewna, czy dobrze zrozumiałam główny temat. Ale na pewno sporo się dowiedziałam. Jedną z intrygujących informacji była wiadomość, że druidzi wykorzystywali telepatię. I a propo tego kawałka wykładu powstał mój scrap: wykładający tłumaczył mi, że druid i plemię byli jak mrowisko, a mój wniosek z tego był prosty – druid jest jak królowa mrówek 🙂

Scrapa wykonałam na ostatnim spotkaniu Kwiatu Dolnośląskiego, wykorzystałam do niego papier z Kolekcji Latarni Morskiej „Chatka na weekend – Furteczka” oraz mnóstwo ścinków. Jako wzór dostaliśmy od prowadzącej Ibisek mapkę – i ja z tej mapki korzystałam :). Literki wykonałam sama, ponieważ nie zdążyłam już sobie takich zakupić – dobrze, że tylko pięć potrzebowałam, bo to naprawde nie jest proste zajęcie przygotowanie ich. W opisie nazwy Festiwalu zrobiłam błąd, ponieważ nie jest to Festiwal Kultury, a Muzyki -_-‚ Ale nie mam pomysłu, jak to poprawić 😦

Zdjęcia do scrapa użyczył mi Michał Sobociński, któremu bardzo dziękuję 🙂 Więcej fotek z Festiwalu jego autorstwa można zobaczyć na Facebooku albo na Picassie tutaj.  Natomiast kilka opisów, co dokładnie działo się na Festiwalu możecie poczytać na forum – tam jest więcej informacji o występujących zespołach. Jak na razie nie zauważyłam, żebym się załapała na jakiekolwiek zdjęcie z koncertu, mimo że cały spędziłam niedaleko sceny w jednym miejscu. Zapewne było to spowodowane zasypaniem mnie bagażami, których musiałam pilnować – pewnie nie było mnie zza nich widać 😉

Jeszcze raz dziękuję wszystkim towarzyszącym mi na Festiwalu dziewczynom, uczestnikom oraz grajacym zespołom – to była naprawdę świetna zabawa i mam nadzieję, że za rok też się powtórzy 🙂

Reklamy

One response to “34. Festiwal Muzyki Celtyckiej „Zamek” 2012 i scrap :)

  1. Paulina pisze:

    Kurczę, ostatnio byłam tak zafascynowana suknią, którą uszyłaś, że nie zauważyłam reszty świetnych notek! Jeżeli chodzi o zespół Beltaine, to ich uwielbiam! Kiedyś słuchałam więcej takiej muzyki, kilku moich znajomych ma dalej bzika na jej punkcje i co rok jeżdżą do Będzina. Ja niestety nigdy nie miałam okazji. Wracając do chłopaków z Beltaina, to oni są rewelacyjni na koncertach (na dużych a na tych małych są chyba jeszcze fajniejsi ) Tak potrafią rozkręcić towarzystwo, że nie da się ustać w miejscu 🙂 Mam jeszcze jednych ulubieńców z polskich zespołów grających folk irlandzki= Carrantuohill. Osobiście byłam na ich kilku koncertach na Przystanku Woodstock i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że są genialni! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Zashevka

crafting i szycie...

Vanadian Avenue

Passion, knowledge and desire to create

Red Point Tailor

RPT's Couture Endeavours

Początkowo

To co we mnie najlepsze i twórcze chciałabym pokazać światu

Robótki Stefci

Kocham uczucie tworzenia, więc tworzę:)

%d blogerów lubi to: