Pudełkowo Loany

Just another page about hobbies :)

07. I po weekendzie…

w dniu 5 lutego 2012

A szkoda, bo minął mi bardzo miło.

W sobotę wybrałam się na warsztaty organizowane przez moją ulubioną Fundację Flafi (którą kocham również za nazwę :P),a prowadzone przez bardzo miłą (jeszcze) studentkę Michalinę. Uczyła nas ona frywolitkowania. Bardzo podobają mi się prace zrobione tą techniką, zwłaszcza biżuteria, w związku z tym postanowiłam spróbować i nauczyć się „wiązać supełki”. Frywolitkowanie nie jest proste – na razie, po pierwszych zajęciach, umiem podstawowe ruchy – teraz muszę je ćwiczyć, żeby na drugim kursie nauczyć się następnych kroków. Ale mam nadzieję, że zapału mi starczy 🙂 Pracy żadnej jeszcze nie wykonałam, dlatego nie mam nic do pokazania.

Natomiast w niedzielę, po owocnym przedpołudniu (szyłam bluzkę do stroju karnawałowego mojej córki Izabeli – pokażę ją w poście o całym stroju, pewnie po balu :P) wybrałam się na spotkanie dziewczyn z Kwiatu Dolnośląskiego, który obchodzi 8 lutego drugie urodziny. W związku z tym na spotkaniu miałam okazję spróbować przepysznego tortu (biszkopt z kremem,  brzoskwiniami, przepięknie ozdobiony i z napisem) autorstwa Wikuchy, za który ogromnie dziękuję! Oprócz tego obejrzałam mnóstwo prac, poznałam nowe osoby, zapamiętałam lepiej imiona tych już znanych (jednak nie wszystkie dziewczyny scrapujące nazywają się Kasia 😉 ) i zrobiłam szablon do pudełka w kształcie kawałka tortu, który przygotowała dla nas Czarownica Agnieszka. Przyznam, że bardzo mi się przyda ten szablon, bo już od świąt próbuję się zabrać za zrobienie pudełeczek dla koleżanek z pracy, ale jakos nie miałam do tej pory pomysłów na nie. Samego pudełka niestety nie wykończyłam, ponieważ w ogóle nie przygotowałam się na te warsztaty i przyszłam „goła i wesoła”, aż mi wstyd. Dobrze, że Krulik poratowała mnie papierami, a dziewczyny pomagały w przygotowaniach – DZIĘKUJĘ!

Podsumowując – weekend upłynął mi bardzo przyjemnie, nauczyłam się kilku nowych rzeczy, poznałam nowe osoby – uwielbiam tak spędzać czas 🙂 Teraz szykuję się do godziny „zero”, tj. do balu karnawałowego w przedszkolu mojej córki Izy – mam nadzieję, że jednak skończę strój na czas 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Zashevka

crafting i szycie...

Vanadian Avenue

Passion, knowledge and desire to create

Red Point Tailor

RPT's Couture Endeavours

Początkowo

To co we mnie najlepsze i twórcze chciałabym pokazać światu

Robótki Stefci

Kocham uczucie tworzenia, więc tworzę:)

%d blogerów lubi to: